FreshMail.pl

Wypadkową dzieciństwa spędzonego na wsi i działce oraz ogrodnictwa miejskiego (urban gardening) jest moja pasja do żywych roślin. Staram się ją pielęgnować na swoim balkonie, który corocznie w sezonie letnim zamienia się w mini ogródek. W tym roku motywem przewodnim są pszczoły. Jakie rośliny wybrać, by obie strony – ogrodnik i owady – były zadowolone? 

balkon

Aksamitka afrykańska

Gdzieś kiedyś znalazłam informację, że dla zdrowia psychicznego powinniśmy dziennie spędzać minimum dwadzieścia minut na łonie natury! Zdarza Ci się? Odkąd mam balkon, sprawę mam ułatwioną. 🙂 Mimo, że jestem miejskim zwierzęciem z upodobaniem przypatruję się wszelkim zielonym inicjatywom miejskim. Jestem zafascynowana tym, że ludzie tworzą piękne zielone miejsca na trawnikach przydomowych, parapetach, balkonach czy miejskich nieużytkach. To że, na przykład stawiane są domki/hotele dla owadów, budki lęgowe jerzyków, tworzone miejskie łąki czy w ogrody społeczne/społecznościowe. Szczęśliwie, mogłam napisać dość obszerny artykuł o tych ostatnich dla wethecrowd, który już niebawem pojawi się w internecie. Cierpliwości! 🙂

Wierzę, że można wprowadzać znaczące zmiany małymi krokami i jednym z nich może być Twój balkon. Wystarczy, że obsadzając go roślinami wybierzesz te, które są przyjazne np. pszczołom. Poniżej krótka ściąga jak pomóc owadom miodnym.

Pszczoły a człowiek

Aż 70% gatunków roślin jest zapylane właśnie przez nie. Nie zapylone rośliny to brak owoców i warzyw. Spróbuj schabowego bez ziemniaków i kapusty, to od razu poczujesz różnicę. 🙂

Na wsiach, gdzie uprawy są mało zróżnicowane i stosowane są silne opryski; w miastach, gdzie trudno o miododajne łąki, a dostęp do działek jest coraz mniejszy, pomocą dla owadów może być zwykły balkon. Trzeba od razu zaznaczyć, że nie ma czego się bać. Pszczoły nie będą konkurować z Tobą o przestrzeń. Żądlą w ostatecznej ostateczności. Gdy ją spotkasz przy doniczce, po prostu poczekaj jak odleci. Nie machaj rękami, nie panikuj. Pszczoła zrobi swoją robotę i ruszy w świat.

Co zasadzić na balkonie?

Nie będę robić z siebie Mai Popielarskiej, poniższe kwiaty i rośliny to te, które przetestowałam na sobie i się sprawdzają. Drugim kryterium jest ich łatwa obsługa. Chciałabym, żeby każdy zainteresowany miał szansę samemu uprawiać choć kilka roślinek.

Po pierwsze mocno polecam zioła: tymianek (macierzankę), bazylię, kolendrę, melisę, szałwię, czy oregano. Do tego dochodzi pachnąca lawenda, która ma wiele zastosowań, a dla mnie na letnie wieczory najważniejsze jest, że odstrasza komary. Jest bardzo prosta w obsłudze, lubi słońce i nie trzeba jej instensywnie podlewać. Nawet ogrodnik-dwie lewe ręce ją ogarnie. Co do ziół, to przecież oprócz roli ozdobnej, można ich użyć w kuchni. Esencja przyjemnego z pożytecznym.

balkon

Od lewej: bazylia, lawenda, petunia phantom

 

Co prawda mój Hans zeżarł (dosłownie) całą kocimiętkę – totalnie rozumiem, ale możesz uprawiać ją także dla pszczół. Dwa zwierzaki będą zadowolone z Twojego wyboru. 🙂 Tak samo jak lawenda, odstrasza krwiopijców.

 

balkon

Pszczoły uwielbiają dalie, które pewnie kojarzymy z babcinych ogrodów. Mam do nich ogromny sentyment! I tak jak był szał na hortensje rok temu, w tym roku na piwonie, to dalia również jest królową wszelkich kompozycji florystycznych. Na swoim parapecie mam wersję miniaturową i cierpliwie czekam aż zakwitnie. Do tej pozycji dorzucam typowo balkonowy zestaw, równie prosty w obsłudze: pelargonie i petunie/surfinie. Jesienią furorę robią niezastąpione wrzosy i wrzośce, które fenomenealnie wyglądają na Instagramie (pro tip!).

Jak dobrać rośliny?

Te, które mam lubią słoneczne stanowisko i są bardzo popularne. Po poradę zawsze kieruję się do taty, który ma tzw. rękę do kwiatów. Przy zakupie nowych roślin podpytuję sprzedawców czy się nadaje na słoneczny balkon i jak mam ja podlewać, nie ma co się wstydzić niewiedzy. 😉 W większości przypadków wystarczy przeczytać instrukcję obługi dołączoną do doniczki (zachęcam także tych, którzy uważają, że to lamerstwo).

balkon

Goździki. Najpiękniej pachną ze wszystkich balkonowych roślin

Gdzie kupować kwiaty?

Nie mam dobrej odpowiedzi na to pytanie. Sama mam rośliny z Castoramy, ale i Biedronki czy Tesco. Te z supermarketów często kupowałam przecenione (były już nieco przekwitnięte, przywiędłe) i robiłam im sanatorium w domu. To trochę jak dawanie drugiego życia – po przesadzeniu do normalnej ziemi i doniczki, odpłacają za włożony trud w ratowanie. Ciągnie mnie też na targ przy Reymonta, by poszukać ciekawych i tanich okazów. W tamtym roku odwiedziłam także Otmuchów w ramach Lata Kwiatów. Przywiozłam stamtąd piękną różę i bujne hortensje, czysta uczta dla oka… i nosa. Tegoroczna edycja już za trzy dni – 29. czerwca. Podobna impreza odbywa się w pobliskim Łosiowie. „Wiosna Kwiatów” w tym roku odbyła się w maju.

Uwolnij rośliny

Co w przypadku, gdy w mieszkaniu masz nadmiar zieleniny? Agnieszka Żerdecka z Ż.ART | Studia N’602 prowadzi akcję „Natura w mieście – całoroczna wymiana roślin”. Polega ona na otwartej wymianie: roślinami, kwiatami, ziołami, szczepkami,
sadzonkami, nasionami. Ideą projektu jest stworzenie zielonej, alternatywnej przestrzeni naturalnej w mieście.

fot. Ż.ART/ NATURA W MIEŚCIE | całorocznawymianaROŚLIN

Jeśli szukasz np. sukulentów, kaktusów, dracen to zajrzyj właśnie tam, być może upragnone rośliny czekają na Ciebie.

Działa także coś takiego jak Schronisko dla Niechcianych Roślin. Powstało w roku 2011 jako jeden z obszarów działalności Miejskiej Partyzantki Ogrodniczej. Początkowo, poprzez gromadzenie roślin odrzuconych z zakładów ogrodniczych, leśnych i firm stanowiło zaplecze dla działań Partyzantki. Z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej roślin domowych, co naturalna koleją rzeczy musiało wyewoluować w stronę… Schroniska dla niechcianych roślin. Profil na Facebooku jest rozwinięciem i rozszerzeniem metod komunikacji z darczyńcami i dobroczyńcami. W ramach Opolskiej Partyzantki Ogrodniczej, która pomaga niechcianym roślinom, działa Katarzyna Krause z Fundacji Na Zmianę.

źródło: Schronisko dla niechcianych roślin/Facebook 

 

Mam nadzieję, że zachęciłam Cię do zazielenienia parapetu lub balkonu. Liczę na to, że wybierając rośliny, weżmiesz pod uwagę także potrzeby tych najmniejszych, nieocenionych stworzeń.

Chcę dostawać słodkie maile od Meg!

Zapisuję się na newsletter. Wypiszę się, gdy tylko zechcę.

FreshMail.pl