FreshMail.pl

Dziś będę chwalić, jak to w Opolu jest. Ładnie. Ciekawie. Zgodnie z trendami. Biorę pod lupę działania pionu promocji i marketingu Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu. I już teraz to mówię z pełną powagą: Kochanowski, robisz to ładnie! 

Logo

 

Kochanowski przeszedł jakiś czas temu rebranding i muszę powiedzieć, że za każdym razem, gdy przechodzą obok teatru, staję sobie przed logiem i je podziwiam. Za każdym razem! Niezwykle cenię sobie proste i zarazem genialne rozwiązania, a nowe logo jest tego najlepszym przykładem. Sami powiedzcie, czy nie śliczne?

Kochanowski

 

Kochanowski prezentuje nowe wnętrze

 

Rebrandingiem samym się nie żyje. Żyje za to nowe foyer Teatru, w którym ulokowała się Kofeina Foyer. Zmyślna nazwa. 😉 Jestem oczarowana tym miejscem i gdybym tylko mogła, przesiadywałabym tam godzinami. Tylko hajs jeszcze nie ten, ale dajcie mi chwilę. 🙂

 
Kochanowski

 

Kochanowski

 

Kochanowski pokazał się z dobrej strony

 

Żeby trafić do tego pięknego miejsca potrzebuję informacji o aktualnym repertuarze. Jasne, mogę zajrzeć na stronę, ale umówmy się, wizyta tam nie jest moim priorytetem. Co innego ulotki, które znajduję praktycznie w każdym możliwym miejscu w Opolu. I normalnie raziłoby mnie to niesamowicie, gdyby nie to, że ulotki z Kochanowskiego to wizualne cudeńka! Pięknie zaprojektowane i do tego – uwaga – na sztywnym kartonie! Czasami w ramach postcrossingu kusi mnie, żeby rozsyłać te ulotki dalej w świat. Zastanawiam się też nad włożeniem co poniektórych w ramkę. No i świetnie sprawdzają się jako gustowne zakładki do książek. Dla mnie to jasny sygnał, że ktoś w końcu przemyślał sens produkowania ulotek. Nie jestem ich zwolenniczką, ale gdybym miała je robić, bezkarnie zgapiłabym od Kochanowskiego.

Kochanowski

 

I umie w instagramy!

Kolejna sprawa to Instagram. Odkąd odinstalowałam Facebooka z telefonu, prokastrynuję już tylko przeglądając fotki. Na szczęście obserwuję jak teatropole, więc mam częstą dostawę pięknych zdjęć, ciekawych gifów i zgrabnych grafik. Wszystko z duchem czasu, estetyczne, interesujące, od kuchni i zabawne. Takie jakie powinno być w social mediach. Przykłady?

 

Jak myślisz? #tyhitler #opolskie #opole #premiera #teatropole #teatrkochanowskiego #hitler #spektakl #teatr

A post shared by Teatr Kochanowskiego w Opolu (@teatropole) on

Kochanowski wychodzi do ludzi

 

No i do tego jest ciekawie zrobiony outdoor. W Opolu wcześniej tak dobrze zrobionego nie widziałam. O czym mowa? Będąc w toalecie jednego baru znalazłam oklejone lustro, idealne do selfie i jednoczesnego promowania spektaklu. Zdjęcia nie zrobiłam, bo miałam twarz w stanie adekwatnym do ilości wypitego alkoholu, ale na Wasze szczęście znalazłam odpowiednią fotkę w internetach. Znów – prosty pomysł, fajne wykonanie, viral pełną gębą.

Kochanowski inspiruje (się)

Kochanowski ogarnął, że ludzie kochają internety, a zwłaszcza kolaborację internetu z światem niewirtualnym. Nie bez powodu jest cały hype na  AR (augmented reality),  VR (virtual reality), no i jak twierdzi Hatalska w swoim Trendbooku – AAR (audio augmented reality). W subtelny sposób Kochanowski nawiązał do internetowych mądrości życiowych i przeniósł je na swoje główne drzwi. A sięgnęli po to hasło:

Kochanowski

by nikenicula/ deviantart

 

Rezulataty

Nie wiem jak wy, ale te działania wywołują we mnie dwa uczucia. Chęć jak najszybszego pójścia do teatru i wstyd, że dawno mnie tam nie było. Myślę, że mniej więcej o to chodziło specom od promocji Kochanowskiego. Jak dla mnie, chapeau bas i oby tak dalej!

P.S. Jeśli kogoś szukacie do swojego pionu promocji i marketingu, to jestem pierwsza w kolejce! 🙂

Chcę dostawać słodkie maile od Meg!

Zapisuję się na newsletter. Wypiszę się, gdy tylko zechcę.

FreshMail.pl