Krótkie i treściwe podsumowanie ubiegłego tygodnia z wskazówkami jak żyć. Bo w sumie czemu nie. Mój cyrk, moje małpy. Przedstawiam Throwback #1. 🙂 

  1.  Jak żyć, szanowne MEN?

    W ubiegłym tygodniu szał wzbudził nowy spot Ministerstwa Edukacji Narodowej „Dobra Szkoła MEN – programowanie”.

Ministerstwo zadbało, by pamiętać o rolach i aspiracjach polskich kobiet i mężczyzn. To co paniom najlepiej wychodzi, to sprzątanie i lepiej nie zmieniać stanu rzeczy. Co wie co może się wydarzyć od nadmiernego zainteresowania kobiet technologią?! Dobrze, że mamy zdolnego małego programistę w domu, który ulży matce w obowiązkach, tworząc tzw. inteligentny dom. Wiemy bowiem od dawna, że trzymanie mopa w ręce czy ścieranie kurzy to oznaka zniewieściałości, inaczej mówiąc spedalenia. Tego nie chcemy w prawdziwie polskim domu!

A tak serio to czekam na spot MEN, w którym córka diagnozuje w warsztacie samochód ojca, bo jego samego przyprawiają o zawrót głowy i siwiznę liczne kable, migające diody i komputer pokładowy. Przy okazji podrzucam 2 rzeczy – świetny raport o SIEDZENIU w domu przez gospodynie domowe (raport, drugie wydanie), z którego dowiesz co, kto i jak oraz aplikację mobilną, która w oparciu o grywalizację pomaga parom sprzątać dom – Micasa (przetestowaliśmy z Leszkiem, daje radę). Co do programowania dla kobiet, to z grzeczności przypomnę chociażby Geek Girls Carrots czy babcie uczące wnuków tej sztuki.

2. Zaoszczędź 52 kg żywności i poznaj sąsiada!

Jako wielka fanka łączenia ludzi wokół idei, wykorzystania nowych technologii i jedzenia spełniłam jedno ze swoich marzeń i napisałam tekst dla WeTheCrowd, których dawno temu poznałam gdzieś w Łodzi. Tłumaczyli wtedy crowdsourcing, co dla mnie było jak największe objawienie. Minęło trochę czasu i nasze drogi ponownie się skrzyżowały, w wyniku czego możecie poczytać o polskim foodsharingu od kuchni. O tym jak poznać sąsiadów, zwiedzać świat i zatrzymać marnotrawienie żywności piszę w oparciu o platformy Eataway, MyYummie i Quertes. Podzielcie się wrażeniami z lektury! 🙂

3. Femvertising

Jest w coraz lepszej formie. Zwłaszcza zagraniczny. Najlepszym przykładem są ostatnie spoty Nike, które znajdziesz poniżej:

 

 

O tym czym femvertising jest przeczytasz m.in  w Publicon Magazine, numer z ostatniego roku. Znajdziesz tam wiele kwestii z pogranicza komunikacji i kobiet. Perełka! Ostatnia informacja z działki marketingowej to niesamowity case Subaru, które zostało samochodem dla lesbijek. Jak i dlaczego dowiesz się tutaj.

4. Urban style

W Poznaniu tworzy się Hala Towarzyska, która wprowadzi dobrą zabawę, filmy i jedzenie w opuszczoną część hali PKP w Poznaniu na ul. Kolejowej 23. Życie ma tam tętnić dniem i nocą na wzór londyńskiego  Street Feast Model Market czy Berlin Markhalle. Jaram się jak pochodnia na myśl o takich miejscach i nie mogę doczekać momentu, gdy moja stopa stanie w Hali. Podobno Szczecin i Katowice równie pięknie poradziły sobie z rewitalizacją. Może w końcu znajdę swoje miejsce w Warszawie, bo czy Noce i Dni. Targ Kulinarnego czy sama Praga brzmią niezwykle zachęcająco. Co ciekawe, właśnie ta dzielnica znalazła się obok berlińskiego Kreuzebergu w zestawieniu najbardziej oryginalnych europejskich dzielnic. W Opolu czekam niecierpliwie na nowe życie legendarnych Delikatesów na Krakowskiej. Trzymam kciuki, by coraz więcej takich przestrzeni pojawiało się w stolicy polskiej piosenki.
Będąc jeszcze w temacie miast, znalazłam interesujące wideo o tym jak miasto kontroluje zachowania mieszkańców. Co prawda w słusznej społecznie sprawie, ale jak sobie o tym bardziej pomyślę, to mam przed oczami odcinki Czarnego Lustra, które totalnie polecam wszystkim bez wyjątku.

 

5. Natalia Hatalska

Trendwatcherka. Nazywana również prorokinią lub prognozerką trendów. Niedawno pojawił się wywiad z nią w Wysokich Obcasach. Jeśli chcesz poznać przyszłość, powinnaś bacznie przyglądać się działalności Hatalskiej. Zacznij od wywiadu i najnowszego trendbooka! W tym ostatnim znajdziesz co nieco o womenics, fake newsach, The Power of No i wyprawach w kosmos.

6. Totalny kosmos!

Znawcy tematu wiedzą, że Elon Musk chce pojawić się na Marsie już za 3 lata. Biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia o nowych planetach odkrytych przez NASA (TRAPPIST-1) brzmi jak rzecz na wyciągnięcie ręki. Ja jednak wolę kosmos obserwować z Ziemii, a najlepiej z własnej kanapy. Mowa o filmie Hidden Figures (tytuł polski – Ukryte Działania) podkreślającym rolę kobiet w podbojach kosmicznych. Ogromnie podobały mi się losy bohaterek, odtwórczynie ról i Kevin Costner, za którym zdążyłam się stęsknić, ale czuję pewien niedosyt. Czegoś na pewno mi brakuje, by film zyskał mój niepodważalny zachwyt.

 

Dla mnie, w porównaniu z wielokrotnie nagradzanym Manchester by the Sea jest totalnym sukcesem. Do tej pory uważałam, że mam całkiem dobry gust filmowy i radzę sobie z trudniejszymi obrazami. Manchester chyba wyprowadził mnie z błędu. 😉 A tak całkiem serio, to bardzo się zmęczyłam tym filmem i jakoś nie wydaje mi się godny polecenia. Szukałam drugiego dna – może to pean na cześć wszystkich Kowalskich, którzy wiodą zwykłe życie i nie oczekują od niego zbyt wiele? Taki głos sprzeciwu wobec dyktatury sukcesu? Pewne jest to, że nie budzi we mnie żadnych emocji godnych uwagi. Czekam co przyniesie „Maria Skłodowska – Curie” z Karoliną Gruszką, „Paterson” z Adamem Driverem i „Piękna i Bestia” z Emmą Watson! Szykuje się totalny kosmos!

 

7. Janis Joplin i Natalia Przybysz w Opolu!

Przyznaję szczerze, że twórczość Janis nie była mi dobrze znana, ale na szczęście są takie wydarzenia jak Zimowa Giełda Piosenki, gdzie totalnie za darmo mogę poznać twórczość gwiazdy przewodniej, zobaczyć młode polskie talenty na scenie muzycznej i bawić się na koncercie cenionych nazwisk. W tym roku była to fenomenalna Natalia Przybysz! Jej płytę Prąd z 2014 cenię za trafne teksty i chwytliwe melodie. Z niecierpliwością czekam na nową, która jest zaplanowana na wrzesień tego roku. Namiastkę mogłam usłyszeć właśnie na ZGP i czuję, że będzie to ciekawa pozycja muzyczna. Nie powinnam się więc dziwić, gdy usłyszałam utwory z krążka Kozmic Blues, muzycznego hołdu złożonego Joplin. Żałuję, że dopiero teraz dotarłam do takich wykonań, ale jak mówią stare góralki spod Giewontu – lepiej późno niż wcale. 😉 Oba albumy można posłuchać na Spotify. W Prądzie najbardziej sobie cenię Miód i XJS.

Zapisz się na newsletter i odbierz przewodnik po Budapeszcie

Chcę się zapisać! (Mogę wypisać się w każdej chwili).

FreshMail.pl