Mówi się, że jeśli się nie było w budapesztańskich termach, to się nie było w Budapeszcie. Oznacza to, że muszę tam szybko wrócić!  Mimo to, na własne oczy widziałam to, z czego dumni są Węgrzy. Zainteresowani? Zapraszam!

Parlament

Jestem przekonana, że jeśli powiem Węgry, Ty będziesz miał przed oczami paprykę, tokaj i właśnie Parlament. Nie będę wdawać się w szczegółowe wymiary (3. największy na świecie budynek parlamentu), niech wystarczy Ci informacja, że obejście dookoła zajmuje więcej niż trochę czasu. Co ciekawe, ma tę samą wysokość co Bazylika św. Stefana jako symbol równości władzy i Kościoła. Jako fanka architektury i detali, nie mogłam oderwać oczu od misternego zdobienia ścian, okien, drzwi. Osoby wrażliwe na symetrię i drobiazgowość wykończeń doznają orgazmu. Oczywiście nie można wyjechać z Budapesztu bez zdjęcia Parlamentu nocą. Ostrzegam tylko, że ok 1:00 wyłączają oświetlenie, więc nie zostawiaj tego na ostatni moment wizyty. Codziennie rano (8:30) uroczyście podnosi się flagę przed Parlamentem – zobaczysz to na Kossuth tér /placu/.  W Parlamencie znajduje się także kawiarnia, ale nie było mi dane sprawdzić na własnych… kubkach smakowych.

budapeszt

budapesztButy nad brzegiem Dunaju

Wspomnienie niechlubnej historii Węgier i II wojny światowej. Węgierscy strzałokrzyżowcy rozstrzelali węgierskich Żydów nad brzegiem Dunaju, każąc im przedtem zdjąć buty. Ciała wpadały wprost do rzeki, odpływając z nurtem. Artysta Gyul Pauer odlał z żelaza 60 par butów z lat 40. XX  i przytwierdził dla upamiętnienia ofiar holocaustu, a w mojej opinii, by oprzytomnieć chore umysły przed upadkiem humanitaryzmu.

 Szabadság tér /plac Wolności/

Przepiękny zielony plac pełen dostojnych platanów i otoczony równie monumentalnymi budynkami z ok 1900 r. W północnej części natkniesz się na postać Ronalda Reagana ( w skali 1:1), z którym nie sposób nie zrobić sobie selfie. Mnie się nie udało, bo byłam zbyt pijana, by złapać ostrość i to w środku nocy. 😉  Tu jednak się zrehabilituję, bo porobiłam sobie selfie z masą różnych rzeźb przedstawiających różne postaci, na które możecie się natknąć praktycznie co krok.

Bazylika św. Stefana

Przyznam się szczerze, że nie miałam specjalnej ochoty chodzić w piękny słoneczny dzień po chłodnej bazylice. Ciekawość się pojawiła dopiero, gdy usłyszałam, że jako relikwię przetrzymują tam zmumifikowaną prawą dłoń/rękę pierwszego króla Węgier – Stefana. Podobno widok na Peszt z dachu bazyliki jest niezwykły. Podsłuchałam u jednego przewodnika o tym, że w podziemiach spoczywa najpopularniejszy i najbardziej szanowany węgierski piłkarz – Ferenc Puskás. Jeśli jesteś fanem piłki nożnej, wyskakuj z 500 forintów i zwiedzaj bazylikę codziennie między 10:00 a 18:30.

PRO tip dla studentów: obok placu św. Stefana, przy którym stoi bazylika, znajduje się również Central European University. To oznacza, że jeśli korzystasz z eduroamu na swojej uczelni, tutaj również Ci się połączy. Darmowe Wi-fi w centrum miasta, juhuuu!

budapeszt

 

Andrássy út /aleje/

Spodobało mi się określenie Budapesztu Paryżem Europy Wschodniej. Solidnym dowodem na to są właśnie aleje z końcówki XIX w. Wzorowane są zresztą na Alejach Pól Elizejskich.Wzdłuż ciągną się ekskluzywne butiki, kawiarnie i restauracje, a im bliżej Placu Bohaterów, tym więcej ambasad i konsulatów. Jeśli ma to dla ciebie znaczenie, to aleje wpisane są na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W połowie spaceru znajdziesz okrągły plac Kodály körönd otoczony kamienicami i pałacami. Jeden z nich jest remontowany po pożarze wywołanym przez robotników, remontujących zniszczony przez czas dach (sic!). Dodam tylko, że w tych luksusowych budynkach mieszkają ludzie, nie powiem, że zwykli, bo trudno byłoby mi w to uwierzyć.

budapeszt

źródło: travelguidehungary.com

 

Hősök tere /Plac Bohaterów/

Serce patriotycznych celebracji. Mnie urzekła kolumna z archaniołem Gabrielem, u podstawy której stoją konni jeźdźcy – madziarscy generałowie wraz z księciem Arpadą. Za kolumną znajdziesz kolumnadę z ważnym dla historii Węgier postaci. Zaskakujące, nieprawdaż? Nad nimi górują bóg Wojny i bogini Pokoju, a także posągi Pracy i Dobrobytu oraz Wiedzy i Chwały.

Panoramę/ wirtualny spacer po Placu znajdziesz pod tym adresem.

budapeszt

budapeszt

To nie koniec naszej wycieczki po Budapeszcie. Ciąg dalszy nastąpi! Jeśli masz sugestie co do miejsc, które warto jeszcze zobaczyć będąc w stolicy Węgier, śmiało pisz komentarz. Jeśli Ci się podobało, nie wahaj się i daj mi znać. 🙂