Jaki jest Budapeszt? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Wiem natomiast co mnie w nim urzekło. Jeśli i Ty chcesz dać się oczarować temu miastu, nalej sobie tokaju, rozsiądź się wygodnie i przeczytaj poniższy przewodnik po Budapeszcie. Wersja ALT. 

Buda /lewobrzeżna część miasta/

Miałam to wspaniałe szczęście, że mieszkałam po lewej stronie Dunaju i na co dzień miałam widoki ze wzgórza. Widziałam dokładnie dachy wspaniałych willi, placówek dyplomatycznych i malutkich domków. Buda położona na wzgórzach oznacza także, że czekają nas strome uliczki i liczne schody. Ma to swój romantyczny urok. Nie wahaj się zatem zejść z głównych ulic i przejść w te węższe. Zachęcam Cię również do tego,  by powchodzić w podwórka, o ile pojawi się taka możliwość. Widok może być olśniewający.

DSC_0325

Gül Baba utca /ulica/

Poczuj włoski klimat na węgierskiej ulicy. Południowo włoski, powinnam dopowiedzieć, bo ten kto był choćby w Mediolanie, ten wie, że nie wygląda to jak włoskie miasto. If you know what I mean. W każdym razie Gül Baba utca  jest urokliwa i bardzo mocno polecam przejść się nią. Ze względu na to, że jest bardzo stroma, nie polecam wchodzić tam na obcasach albo w butach z śliską podeszwą. Szkoda tyłka.

DSC_0389

DSC_0393

Grobowiec /türbeje/ Gül Baba

Gül Baba – ottomański derwisz, poeta i towarzysz sułtana Sulejmana Wspaniałego. Niestety, gdy przyszłam odwiedzić jego grobowiec, był w remoncie i pozostanie tak do marca 2017 ( o ile mnie pamięć nie myli). Wielka szkoda, bo na zdjęciach wygląda wspaniale. Mimo to warto podejść na pobliski punkt widokowy i przyjrzeć się okolicy, w której są same wille. Widoki w sam raz na romantyczne tulenie. Gül Babie Węgrzy zawdzięczają także róże. Podobno to on je przywiózł i zasadził pierwszy krzak. Węgrzy poszli w jego ślady i tak oto w Budapeszcie rosną dosłownie wszędzie, nie wspominając już o samym różanym ogrodzie przy grobowcu. Warto iść dla samego wąchania! 🙂

Grobowiec jest otwarty codziennie od 10:00 – 16:00, a w lecie do 18:00. Poproś strażnika, by wpuścił Cię do środka grobowca.

20160521_142854

Bem Mozi

Bar w starym kinie. Właściciel powiedział, że to najstarsze działające kino na Węgrzech. Ile w tym prawdy, nie mam pojęcia, ale klimat jest tam niesamowity. Codziennie wieczorem, w okolicach 20:00, leci film, który na pewno nie jest blockbusterem. Mocne efekty są natomiast po tanim a dobrym alkoholu, który serwują. Masa lokalsów, mało hipsterów.
adres: Margit krt. 5; codziennie czynne do 2:00.

Margrit – Sziget /wyspa Małgorzaty/

Bolko w wersji budapesztańskiej. Margrit – Sziget to ogromna zielona wyspa, na której pełno biegaczy, matek z wózkami zmierzających do małego zoo, zakochanych idących pod rękę. Ludzie chillują tam pod chmurką, kiedy tylko mogą. Jak ktoś lubi z alkoholem, nie ma żadnego problemu, bowiem w Budapeszcie (domyślam się, że w całych Węgrzech) można pić w miejscach publicznych. Jak ktoś woli tradycyjnie w pubie, znajdzie parę takich na wyspie. Niezwykle popularnym miejscem na Sziget jest muzyczna fontanna. Cieszy oczy tańcem wody i światła.

 

Nyugati pályaudvar /Zachodni Dworzec Kolejowy/

Cudeńko, które powstało w studia Eiffla w 1877. W trzech słowach: mieli rozmach, sk… ! Polecam wejść do McDonalda znajdującego się w skrzydle dworca. Tak gustownego fast fooda dawno nie widziałam. Czas na Ciebie.

Znajdziesz go w VI dzielnicy – Terézváros.

DSC_0468

DSC_0466

DSC_0464

Erzsébet tér /plac Elżbiety/

Młode zielone serce Budapesztu. Pośród soczyście zielonych trawników znajdziesz Design Terminal, który za poprzedniego życia służył autobusom jako dworzec. Dziś wypełnia go młoda sztuka i kawiarnie. Obok znajduje się Akvarium Club, gdzie widziałam jedną z lepszych tanecznych bitew na żywo. Plac Elżbiety tętni życiem do późnych godzin noc.. tfu! porannych. A jeśli Michael Jackson był ci niezwykle bliski, możesz zadumać się nad jego dziedzictwem pod poświęconym mu drzewem. Znajdziesz je w południowo – zachodniej części placu. To miejsce zapamiętam jeszcze z jednego powodu. Usilnie poszukiwałam w mieście Lavenduli, lodziarni gdzie serwują lody o smaku np. fiołków, lawendy czy maku. Niedokładnie zaznaczyłam sobie na planie miasta (Szent István krt. 21.) i w sumie to już machnęłam rękę. Trudno, nie zjem kwiatowych lodów. Jakież było moje zdziwienie, gdy przez przypadek znalazłam budkę z Lavenduli na placu Elżbiety. Cóż to był za smak!

DSC_0411

Sorry za jakość, alkohol nie pomagał w stabilizacji obrazu.

13244652_10154132745552208_1011942714440511752_n

Hasan (autor zdjęcia), Chris, Vale, Ramon, Albert, Ildi, Justyna, Birgitta i ja.

SUGAR!

Myślę, że można tu spokojnie umrzeć z nadmiaru cukru. Koszmar denstysty, spełenienie marzeń każdego dzieciaka. Lizaki wielkości naleśnika, cukierki w kolorach tęczy, desery w wyszukanych kształtach (gdy byłam, na czasie był motyw kosmiczny). Podobno Paris Hilton zamawia ciasta tylko z SUGAR! podczas pobytu w Budapeszcie. A tak przy okazji, to spróbowałam francuskich makaroników. Nigdy więcej.

adres: Paulay Ede u. 48; otwarte w poniedziałki 12-22, pozostałe dni 10:30 – 22:00

DSC_0448

20160522_145623

CatCafe Budapest

DSC_0439-e1464304318218Raj dla kociarzy. Pijesz cat-cappucino w towarzystwie 1 z ponad 10 rezydentów. Koty można głaskać i karmić specjalnymi przekąskami zakupionymi z menu. Nie wolno natomiast podnosić, robić zdjęć z lampą, przesuwać mebli, misek z wodą czy karmą oraz puszczać dzieci samopas. 😉 Kotom nigdzie się nie spieszy, leniwie leżą na parapetach, w legowiskach czy na podłodze. Ta atmosfera udziela się klientom kawiarni, ja spędziłam tam długie 2 godziny.

adres: Révay u. 3., codziennie otwarte 10:00 – 21:00

Księgarnia Alexandra

Mól książkowy nie przekopałby się przez pokłady książek przez dobrych kilka lat. Daję sobie rękę uciąć! Lewą, jakby coś. Ponad 100 letni budynek w stylu Art Nouveau kryje drugi oprócz księgarni, równie drogocenny skarb. Wystarczy wejść w głąb i na pierwszym piętrze ukaże się… złoty salon ze zdobionym freskami sufitem, ogromnymi żyrandolami i lustrami. To kawiarnia Lotz Terem, gdzie poczujesz się fancy choć przez chwilę. Często grają tam muzykę na żywo.

adres: Andrássy út 39, otwarte codziennie 10:00 – 22:00

lotz2-1

źródło: www.lotzterem.hu

 

Mam nadzieję, że spodobało Ci się to oblicze Budapesztu. Fani klasyki nie będą czuć się pokrzywdzeni, bowiem druga część przewodnika skupi się na miejscach absolutely must see. Tymczasem moi drodzy, jak wrażenia z szybkiego spaceru po stolicy Węgier? Daj znać w komentarzu!

Zapisz się na newsletter i odbierz przewodnik po Budapeszcie

Chcę się zapisać! (Mogę wypisać się w każdej chwili).

FreshMail.pl