Skromne „#Rio #Rio2016 #Olympics #volunteer #sport #friends #happiness #adventure see you in Rio ♡” na Facebooku postawiło mnie na nogi. Czy Natalia zdaje sobie sprawę, ile emocji we mnie wzbudziła tym postem? Śledząc jej postępy, pomyślałam o tym jak wiele można się od niej nauczyć. Nie czekając zbyt długo, poprosiłam Natalię o kilka rad, które mogą odmienić Twoje życie młody człowieku. 🙂

Panie i panowie, poznajcie m.in. wolontariuszkę Igrzysk Olimpijskich w Soczi,  Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro, studencką liderkę, dziś już związana z Thomson Reuters in Poland – Natalię Roślik!

Co warto robić i czego spróbować na studiach?

Natalia Roślik: Spróbować trzeba wszystkiego i nie wolno się niczego bać. Nigdy się nie poddawać i nie zniechęcać. Nie udało się wejść drzwiami, spróbuj oknem. Doskonale pamiętam jak na pierwszym roku studiów za namową starszego kolegi Staszka poszłam na spotkanie Rady Wydziału. Podczas spotkania były wybierane osoby do Senatu Uniwersytetu Opolskiego. Kiedy każdy kandydat wymieniał długą listę osiągnięć i zasług, pomyślałam, że ja mogę powiedzieć o Sobie – „Natalia Roślik – studentka I roku UO i koniec kropka”. To był moment kiedy zrozumiałam, ile można i trzeba, żeby po 5 latach studiów powiedzieć coś pracodawcy oprócz imienia, nazwiska i kierunku studiów, który ukończyłam.

Co warto robić? AKTYWNIE uczestniczyć i być MOBILNYM. Doskonale pamiętam rok 2013: styczeń – 3 szkolenia i wypad do Estonii, luty -4 szkolenia, każdy weekend zajęty. Oprócz studiów starałam się być aktywna na rynku pracy, bo doświadczenie w projektach i wolontariat to nie wszystko.

Warto angażować się w działalność kół naukowych, stowarzyszeń, samorządu studenckiego.

Warto rozmawiać z ludźmi – komunikacja to klucz do sukcesu. Dobry kontakt z kolegami z roku, wykładowcami, Panią z dziekanatu to połowa sukcesu. Wiem co mówię 😉 Przy okazji, serdeczne pozdrowienia dla Pana Krzysztofa z dziekanatu!

Dobra rada dla tych, którzy lubią usprawiedliwiać swoje lenistwo

Nie ma kół naukowych lub wieje tam nudą, brak NGOsów (organizacje pozarządowe – przyp. M.K.) w okolicy? Załóż coś swojego i pokaż, że masz pasje i chęci do pracy, samorozwoju oraz apetet na sukces!

Co mi dało Opole?

Natalia: Jeśli studiować to tylko w Opolu i mówię to całkiem serio. Miasto jest spokojne, małe, przyjazne i niedrogie, ale wystarczająco duże żeby nie wpadać na wykładowców w knajpach i zrobić coś fajnego w weekend. Opole sprawia, że jesteś człowiekiem, a nie numerem indeksu. Opolskie uczelnie są małe – wykładowcy znają swoich studentów, wiedzą o nich więcej, niż to czy zdali egzamin. To dużo daje. Jeśli wykładowca zauważy w Tobie potencjał, da Ci szanse i pokaże możliwości pracy i rozwoju. Zarekomenduje do udziału w konferencji czy pracy w zespole badawczym. W porównaniu, na dużych uczelniach studentów są tysiące, życie jest szalone, a wykładowcy pracują na 3 uczelniach jednocześnie.

Dodatkowo Prezydent Opola wspiera studentów stypendiami. Miałam przyjemność dwukrotnie otrzymać wsparcie od włodarzy Stolicy Polskiej Piosenki. Był to znaczący wkład w studencki budżet. O takich stypendiach we Wrocławiu czy Warszawie nie słyszałam.

Opole dało mi spokój i szanse na zrozumienie tego co jest w życiu ważne i jakie są moje priorytety. Gdzie chce być za rok, dwa i pięć? Na wyspie Bolko odpowiedziałam sobie na wiele ważnych pytań.

Doświadczenie, który wpłynęło na to gdzie jestem teraz

Natalia: Na pewno był to udział w projektach międzynarodowych, uczestnictwo w europejskim wolontariacie EVS, stypendia naukowe i wymiany. Współtworzenie jako wolontariuszka Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Nieocenione było i jest wsparcie rodziny, przyjaciół, wykładowców, przyjaciół z koła naukowego i kolegów z roku.

12722495_10208824526513148_1573906690_o

„Roza Chutor”, znajdująca się w okolicach miejscowości Krasnaja Polana w Soczi; podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Soczi 2014

Studencka trampolina do kariery

Natalia: Było kilka organizacji, które dały mi szansę i gdzie poznałam właściwych ludzi. Takich, którzy pokazali mi drogę rozwoju. Z pewnością pomogło mi Koło Naukowe Slawistów UO, Koło Naukowe Kultury Rosyjskiej, Samorząd Studencki UO na czele z Krzyśkiem Cieciórą, który zawsze ze mnie wierzył i mi pomagał. Ponadto był to Dom Spotkań im. Angelusa Silesiusa i zdecydowanie Stowarzyszenie Współpracy Polska-Wschód i z Panem Prezesem Brudkiewiczem.

Moje rady dla studentów

 „pracować tyle co balować”

Moja rada jest prosta, każdy musi znaleźć swój złoty środek. Warto korzystać ze wszystkich możliwości, które daje nam los – wyjeżdżajcie na stypendia, wymiany i projekty. Bierzcie czynny udział w konferencjach i programach badawczych. Zacznijcie dawać, a nie tylko brać -odkryjcie czym jest wolontariat. Pokochajcie aktywne i mobilne życie, śpijcie po 5 godzin dziennie i czujcie się spełnieni zawodowo i prywatnie, mając każdego dnia poczucie, że dzień był wykorzystany na 100%.

NataliaRoslik-2

Zimowe zwiedzanie rumuńskiej Bukowiny podczas wyjazdu w ramach programu Erasmus+ (marzec 2015 r.)


Akademickie Centrum Karier Uniwersytetu Opolskiego objęło patronatem cykl wpisów Student i Studentka z Opola.